Publikacja pokazuje, jak na przestrzeni lat zmieniała się ta relacja od klasycznej współpracy dostawca–klient do strategicznego partnerstwa opartego na zaufaniu, wiedzy technicznej i coraz wcześniejszym zaangażowaniu Addit w rozwój nowych produktów oraz proces industrializacji.
W wywiadzie przedstawiono między innymi, jak Addit wspiera Canon Production Printing w zakresie przygotowania komponentów i modułów do produkcji seryjnej, optymalizacji technologii wykonania, jakości, kosztów oraz powtarzalności procesów. Poruszony został również temat rozwoju łańcucha dostaw, cyfrowej integracji pomiędzy firmami oraz znaczenia otwartej komunikacji i wspólnego rozwiązywania problemów.
Jednym z ważnych wątków publikacji jest także ewolucja roli Addit od dostawcy realizującego produkcję zgodnie z dokumentacją klienta do partnera angażowanego już na wczesnych etapach rozwoju produktu. To pokazuje, jak przez lata rozwijały się nasze kompetencje, możliwości technologiczne i sposób współpracy z klientami.
To historia nie tylko wieloletniej relacji dwóch firm, ale również ludzi, wiedzy i doświadczenia, które przez ponad cztery dekady pozwalały wspólnie realizować kolejne projekty i odpowiadać na zmieniające się wymagania rynku.
Cieszymy się, że możemy podzielić się tą historią szerzej i pokazać, jak długoterminowe partnerstwo może rozwijać się wraz z technologią, potrzebami klientów i nowymi wyzwaniami.
Dziękujemy Canon Production Printing za wieloletnie zaufanie, otwartość i wspólny rozwój. Szczególne podziękowania kierujemy również do wszystkich obecnych i byłych pracowników Addit BV i Addit Sp. z o.o., którzy przez lata swoją wiedzą, zaangażowaniem i codzienną pracą współtworzyli tę historię.
Zachęcamy do przeczytania pełnego wywiadu w LINK Magazine i poznania historii współpracy Addit i Canon Production Printing https://linkmagazine.nl/uitgaven-in-pdf/link-4-2026/
Poniżej znajduje się pełne tłumaczenie wywiadu opublikowanego w niderlandzkim magazynie branżowym LINK Magazine. Oryginalna wersja artykułu dostępna jest pod linkiem zamieszczonym powyżej.
ADDIT I CANON PRODUCTION PRINTING: PONAD CZTERDZIEŚCI LAT (STRATEGICZNEJ) WSPÓŁPRACY
OD DOSTAWCY DO PARTNERA STRATEGICZNEGO
Dostawca elementów z blachy i producent kontraktowy Addit oraz Canon Production Printing współpracują ze sobą od ponad czterech dekad. Jest to relacja, która na przestrzeni lat znacząco się zmieniła. Obecnie Addit jest partnerem strategicznym, który przejmuje pełną odpowiedzialność za industrializację (krytycznych) elementów z blachy oraz modułów. Współpraca ta nadal się rozwija. „Chcemy jeszcze bardziej skrócić czas wprowadzania naszych produktów na rynek. Aby to osiągnąć, musimy odpowiednio wcześnie informować naszych strategicznych dostawców”.
AUTOR: MARTIN VAN ZAALEN
Michał Strzałkowski, Marketing & New Business Development Manager, niedawno potwierdził u dyrektora technicznego firmy (CTO), Marcina Osipiaka, który pracuje w Addit od przełomu wieków, że firma współpracuje z Canon Production Printing i jej poprzednikiem, Océ, już od 42 lat. Początkowo realizacją zleceń zajmował się głównie oddział Addit w Venlo, jednak od 2005 roku Canon Production Printing jest w całości obsługiwany przez zakład Addit w Węgrowie, w Polsce.
Rola dostawcy zmieniła się w tym czasie znacząco: od producenta realizującego zlecenia na podstawie dostarczonej dokumentacji technicznej (build-to-print supplier) do wysoce zautomatyzowanego partnera angażowanego już na wczesnym etapie rozwoju produktu. „Bycie prawdziwym partnerem dla tego klienta. Partnerem, który nie tylko dokładnie mówił nam, co mamy dostarczyć, ale również naprawdę nas słuchał. Tutaj, w Polsce, nie byliśmy do tego przyzwyczajeni” – wspomina Strzałkowski swoje pierwsze osobiste doświadczenia ze współpracy z firmą, która w 2013 roku funkcjonowała jeszcze pod nazwą Océ. Właśnie wtedy rozpoczął pracę w Addit w Węgrowie i od razu został przydzielony do dużego zespołu obsługującego Océ.
KLIENT JAKO SIŁA NAPĘDOWA
Był to okres, w którym VarioPrint i300, urządzenie zdolne do drukowania kompletnych książek z niezwykłą prędkością, znajdowało się w fazie prototypowej. Addit otrzymał zadanie realizacji wymagającej produkcji złożonego, krytycznego paper guiding module (modułu prowadzenia papieru), obejmującego również obudowę i elementy ramy. „Była to zupełnie nowa drukarka. W początkowej fazie stale pracowało tutaj dwóch lub trzech inżynierów i kierowników projektów z Océ” – wyjaśnia telefonicznie Strzałkowski z Polski. „Dokładnie przedstawiali nam swoje oczekiwania, wyjaśniali konstrukcję i funkcjonalność modułów. My wnosiliśmy naszą wiedzę w zakresie efektywnej kosztowo industrializacji precyzyjnej obróbki blach, zapewniającej wysoką jakość i powtarzalność produkcji. Była to wiedza i doświadczenie, które wcześniej przekazano naszym pracownikom z oddziału Addit w Venlo, a które od tego czasu były dalej rozwijane, przy czym ten klient stanowił wymagającą siłę napędową. Co więcej, współpraca z nim zawsze motywowała nas do inwestowania w wysoce zaawansowane maszyny”.
PROAKTYWNIE I OTWARCIE
Na późniejszych etapach rozwoju VarioPrint komunikacja coraz częściej odbywała się telefonicznie. Jednak nawet obecnie każdego dnia prowadzone są konsultacje z Canon Production Printing trwające od pół godziny do półtorej godziny – dziś już w formie wideokonferencji. Rozmowy dotyczą przebiegu procesu produkcyjnego, wprowadzanych zmian oraz ich konsekwencji technicznych i kosztowych. „Obecnie rozmawiamy o najnowszej maszynie, varioPRESS iV7. Jednak nadal podchodzą do nas z taką samą proaktywną i otwartą postawą”.
BUDOWA WŁASNEGO ŁAŃCUCHA DOSTAW
Przez trzynaście lat współpracy, w których uczestniczył Strzałkowski, Canon Production Printing zawsze zapewniał Addit bardzo duże wsparcie. „Pomogli nam zbudować i wzmocnić własny łańcuch dostaw. Współpracowali z nami przy identyfikowaniu dostawców zdolnych do spełnienia wymagań danego projektu, wspierali nas podczas trudnych negocjacji i w sytuacjach krytycznych, a także zawsze byli naszym partnerem, gdy któryś z naszych dostawców nie był w stanie dostarczyć zamówienia na czas. Szczególnie w okresie problemów z dostępnością i przepustowością łańcuchów dostaw, które pojawiły się po pandemii COVID-19, dobrze rozwinięty łańcuch dostaw Canon oraz ich podejście ukierunkowane na rozwiązywanie problemów okazały się niezwykle istotne. Znacząca siła zakupowa Canon Production Printing pomaga nam również w procesach zakupowych”.
„CZAS PRZEJŚCIA OD PROTOTYPU DO DOJRZAŁEJ PRODUKCJI SERYJNEJ ZOSTAŁ ZNACZĄCO SKRÓCONY”
KRÓTSZY CZAS REALIZACJI
Jak wyjaśnia Strzałkowski, dzięki temu, że obie organizacje są obecnie doskonale ze sobą skoordynowane, a także ściśle połączone cyfrowo, czas przejścia od prototypu do dojrzałej produkcji seryjnej został znacząco skrócony. „Dzięki EDI, które łączy nasze systemy ERP, dokładnie wiemy, co i kiedy musimy wyprodukować oraz dostarczyć bezpośrednio na linie montażowe Canon Production Printing w Venlo i Poing (Niemcy)”. Aby skutecznie realizować te zadania, Addit otrzymuje wiarygodne prognozy zapotrzebowania, a Canon Production Printing informuje dostawcę o długoterminowych zmianach rynkowych. „Jesteśmy coraz bardziej angażowani we wszystkie horyzonty planowania, rozwój sytuacji rynkowej oraz przewidywany wpływ tych zmian na wymagane ilości części i modułów”.
OD PIERWSZEGO KAMIENIA MILOWEGO
Marc de Vaan jest Procurement Account Managerem w Canon Production Printing, odpowiedzialnym za zakup części i zespołów wykonanych z blachy. Z tego względu pozostaje w częstym kontakcie ze Strzałkowskim i jego współpracownikami. W ostatnich latach zaangażowanie to rozpoczyna się na coraz wcześniejszych etapach procesu rozwoju produktu. „Już od pierwszego kamienia milowego (milestone 1). Innymi słowy, od momentu, w którym mamy zatwierdzone uzasadnienie biznesowe projektu i zdecydowaliśmy, jakie funkcjonalności pozwolą nam zaspokoić określoną potrzebę rynkową. Na tym etapie identyfikujemy krytyczne, trudne w produkcji części i zespoły, a następnie od razu angażujemy naszych partnerów strategicznych. W przypadku elementów z blachy takim partnerem jest Addit”.
SPRAWDZONY PARTNER W INDUSTRIALIZACJI
Addit wypracował tę pozycję, ponieważ na przestrzeni ostatnich dekad udowodnił swoje wysokie kompetencje w zakresie industrializacji. „Przekazujemy im nasze rysunki techniczne. Zawierają one wiele szczegółów, ale również liczne odniesienia do naszych standardów i specyfikacji. Addit doskonale je zna. Wystarczy więc, że wskażemy miejsce wykonania spoiny, a oni wiedzą, jak szeroka powinna być, czy wymaga usunięcia zadziorów lub szlifowania i tak dalej. Wiedzą również, jak najlepiej wykonać dane połączenie spawane, na przykład od tylnej strony, aby zapobiec odkształceniom. Dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu w zakresie technologiczności produkcji są w stanie osiągnąć wyższą jakość. I co równie ważne, przy niższych kosztach”.
Może to oznaczać, że po zakończeniu procesu industrializacji realizowanego wspólnie z Addit pierwotny rysunek techniczny wygląda inaczej. „Niektóre szczegóły mogą zostać zmodyfikowane w związku z zastosowanymi technologiami produkcji lub samym procesem wytwarzania. W rezultacie produkt końcowy pozostaje identyczny pod względem funkcjonalnym, ale poprawiają się jego jakość i powtarzalność produkcji”.
DZIELENIE SIĘ PLANAMI
Jak podkreśla De Vaan, wieloletnia strategiczna współpraca z Addit nadal się rozwija. „Chcemy angażować naszych partnerów strategicznych jeszcze wcześniej. Addit jest informowany o projektach i włączany w nie już na wczesnym etapie, aby mógł odpowiednio wcześnie przygotować się do industrializacji komponentów. Chcemy jeszcze bardziej skrócić nasz time to market, czyli czas wprowadzenia produktu na rynek, ale aby to osiągnąć, musimy odpowiednio wcześnie informować naszych strategicznych dostawców, takich jak Addit”.
NA POCZĄTKU WOLNIEJ, PÓŹNIEJ BARDZO SZYBKO
Jedną z mocnych stron Addit w Polsce jest to, że jest dużą organizacją o silnie rozwiniętych i uporządkowanych procesach. Zdaniem De Vaana może to jednak również stanowić pewne wyzwanie. „Ich wielkość oraz poziom automatyzacji zapewniają im znaczące moce produkcyjne, dzięki czemu są w stanie obsługiwać duże ilości różnorodnych komponentów, których potrzebujemy. Drugą stroną tej skali działalności jest to, że realizacja początkowych zamówień może czasami przebiegać nieco wolniej. Jednak gdy dany komponent zostanie już w pełni wdrożony do ich procesów, działają naprawdę bardzo szybko”.
OTWARTY DIALOG
Czy to oznacza, że nigdy nic nie idzie nie tak? „Oczywiście, że nie. Nie żyjemy przecież w idealnym świecie” – przyznaje Strzałkowski. „W sytuacjach krytycznych od razu siadamy razem do rozmowy. Otwarty dialog zawsze stanowił fundament naszej współpracy. Nigdy nie szukamy winnego, lecz rozwiązania. Canon Production Printing jest również transparentny w kwestiach takich jak ustalanie cen. Współpracują z nami zgodnie z zasadą otwartej kalkulacji kosztów (open-book costing) i udostępniają nam cenę docelową, za którą musimy wyprodukować dany komponent lub moduł. Czasami wymaga to dużej kreatywności i wiedzy technicznej. Właśnie to najbardziej cenię: rozmawiamy o wszystkim otwarcie i szczerze, jak partnerzy”.